Mural to wielkoformatowe malowidło ścienne, które istnieje w przestrzeni miejskiej, ma nieść konkretne przesłanie, o czymś mówić i nakłaniać do podejmowania dialogu. Ten rodzaj sztuki plastycznej idealnie wpisuje się w nurt street artu, czyli twórczości ulicznej i w ostatnich latach na nowo wszedł z impetem w przestrzeń polskich miast, miasteczek a nawet wiosek, dając nowe życie starym murom budynków, nieciekawym, zapomnianym podwórkom czy nowoczesnym dzielnicom.

Polscy artyści uliczni należą do światowej czołówki. Ich twórczość jest doceniana przez zagraniczną prasę, jurorów międzynarodowych festiwali i organizacje zlecające miejską sztukę. Takie miasta jak Łódź przyciągają największe światowe nazwiska street – artu.

Ten rodzaj sztuki zawdzięczamy artystom Ameryki Łacińskiej, zwłaszcza Meksyku, którzy na początku XX wieku poszukując własnej tożsamości tak właśnie wyrażali siebie, niosąc przesłanie społeczne w sposób jasny i zrozumiały.  Meksykańskie murale należą do najsłynniejszych prac z tego nurtu. Najwybitniejszymi przedstawicielami gatunku byli Diego Rivera, José Orozco oraz Alfaro Siqueiros

W Polsce  murale zyskały ogromną popularność w czasach PRL. Doskonale wykorzystał tę formę sztuki reżim totalitarny czyniąc z niej element propagandy, by wzmacniać robotniczy etos i ducha współpracy. Z czasem wykorzystywano formę murali do tworzenia reklam dla przedsiębiorstw, fabryk i instytucji państwowych jak Pewex czy PZU. W latach 90. murale utraciły swoją funkcję reklamową i powoli znikały z przestrzeni miejskiej.

Kultura murali odrodziła się na polskich ulicach w zaskakującym tempie i z wielkim rozmachem, którego mogą nam pozazdrościć największe stolice sztuki. Polski street art, rozpoznawalny na całym świecie, reprezentują artyści Etam Cru, M-City, Natalia Rak i gigantyczne dzieła, obok których nie można przejść obojętnie. 

Zdecydowanym liderem ulicznej sztuki murali w Polsce pozostaje jednak Łódź, której kolorowe artystyczne ściany znane są na całym świecie. W Łodzi ściany kamienic i wieżowców zdobią dzieła artystów z całego świata, m.in: z Polski, Brazylii, Chile, Belgii, Hiszpanii, Portugalii, Chin, Niemiec, Francji czy Rosji

Kolejne miasto, gdzie można zgłębiać sztukę uliczną to Wrocław. Polecamy galerię neonów, murali miejskich czy nietypowe klatki schodowe we wrocławskich kamienicach. W zewnętrznej galerii neonów można zobaczyć m.in. sentymentalne neony z dawnych neonów kinowych Wszystkie neony prezentowane w galerii plenerowej pochodzą z kolekcji fundacji Neon Side Wrocław.  Wreszcie jeśli chodzi o tematykę murali, to Wrocław Nadodrze jest najbardziej znaną dzielnicą muralu w mieście. Spacer po wrocławskich muraliach to jedno z najbardziej inspirujących przeżyć artystycznych. To także świetna zabawa dla tych, którzy chcą zgłębiać tajemnice Wrocławia.

W ostatnim czasie, władze kolejnych miast dostrzegają potencjał tego rodzaju sztuki, W Poznaniu, Łodzi, Katowicach, Krakowie czy Gdańsku turystyka muralowa przeżywa renesans.

W Łodzi ale i innych miastach organizowane są festiwale, wystawy oraz inne  inicjatywy związane z rozwojem i propagowaniem sztuki muralu. Co więcej mural wszedł w świat turystyki, znajdziemy oferty wycieczek i alternatywnych przewodników szlakiem dzieł sztuki już obecnych w przestrzeniach miejskich.

Samorządy i organizacje non-profit promujące polską sztukę gwarantują, że warto zboczyć z utartych ścieżek i podążyć w głąb miasta w poszukiwaniu wielkoformatowych obrazów, ukrytych w zakamarkach ulic, mostów, czy osiedli, bowiem murale to sztuka dla każdego. Nie zna podziałów i nie kieruje się kategoryzacją, mówi o rzeczach istotnych i uniwersalnych wartościach. Budzi potrzebę rozmawiania, komentowania i wyrażania własnego zdania. Murale czasem budzą kontrowersje, ale to nie wandalizm, to sztuka wyniesiona na ulicę.